wtorek, 6 stycznia 2015

Okno na świat

Witam
Przed świętami jak zwykle miałam mały zawrót głowy z firankami i z innymi zleceniami ale o nich w następnym poście Firany to każdy na ostatnia chwilę wpada
 Mam takie osoby które przypominają sobie jak to mówią za dwie dwunasta i Aga ratuj.

Czasami jestem tak pochłonięta,że u mnie firany zawisna po świętach bo jak mówi przysłowie "szewc bez butów chodzi " i to jest święta prawda.

Ciekawe jak jest u Was czy wolicie najpierw zadowolić klientów, znajomych a o sobie myśleć na szarym końcu coś w tym jest 
Pozdrawiam i ściskam mocno,buziaki 

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kolejny Dzień



Witam dziś przedstawię Wam kolejne moje zamówienie




Moja koleżanka poprosiła mnie o uszycie misia i zrobienie skrzyneczki dla jej córci. Moja Jagoda jak zobaczyła misia no to pod pache i do pokoju hodu tak więc powstał dla niej taki sam i, że uwielbia miki to taka skrzyneczke jej zrobiłam. Mam nadzieje, że Wam się spodoba.
Pozdrawiam wieczorkiem

sobota, 3 stycznia 2015

Weekend




Dziś pokażę Wam jakie cudaki powstały moja Jagoda jest zadowolona parę znalazło już swój nowy dom uwielbiam te króliki do kolekcji powstał już miś ale o tym innym razem.




Y
Mam nadzieję ,że Wam się spodoba to nie jest koniec tylko początek a jest trochę tego tak więc życzę miłego weekendu wszystkim. Muszę pstryknąć trochę zdjęć mojego M

Pozdrawiam:-)

piątek, 2 stycznia 2015

Nowy Rok

Witam

A tak sobie czytam inne wspaniałe blogi zdolnych i pomysłowych ... i myślę, że ja chyba też zacznę.

Zabierałam się już z tym zamiarem od pewnego czasu ale zawsze coś wychodziło na drodze.

Zaczęło się to jakieś 5 lata temu jak się rozwodziłam . Zostałam sama z 2 dzieci życię się zawaliło jak domek z kart. Każdy doradzał,że będzie dobrze dasz radę a ja wtedy byłam załamana jak tu samemu się podnieść . Miałam wspaniałą rodzinę która mnie podtrzymywała na duchu i 2 przyjaciółki które dodawały sił.

Kiedy się otrząsnęłam z amoku to zaczęłam zmieniać w domu fakt, że pieniędzy jest mniej nie przeraził mnie. Jestem osobą jak mówią z duszą artysty uwielbiam malować szyć od niedawna zajmuje się decoupagem.
Moje mieszkanie zaczęło się diametralnie zmieniać szukałam inspiracji uczyłam się metodą prób i błędów. Pierwsze pomieszczenie to przedpokój zerwałam tapetę i zamarzyło mi się ściana ze strukturą tak więc robiłam sama jedną ścianę dziś się z tego śmieję są już kolejne zmiany ale jaka byłam dumna,ze sama....

Po dwóch latach poznałam mojego obecnego męża sam umie dużo rzeczy zrobić i tak razem zmieniamy nasze mieszkanie.Urodziłam kolejne dziecko i ono na nowo pokazało mi nowe możliwości ,znowu zaczęłam szyć bo wcześniej miałam podcinane skrzydła.Uwielbiam wymyślać nowe firanki a od jakiegoś czasu zakochałam się w zabawkach Tilda . 

Moje mieszkanie teraz zmienia się podoba mi się styl skandynawski,w pokoju już zawitały białe meble kuchnia przemalowana .Mam nadzieję ,że będziecie zaglądać .

Pierwszy krok już zrobiony teraz muszę je realizować to jest moje postanowienie noworoczne.

Jeśli ktoś do mnie zaglądnie to Witam serdecznie i mam nadzieję, że i moje pomysły będą dla kogoś ciekawe.