........Witam Was dopiero mieliśmy początek miesiąca a tu już mamy 12 czas zdecydowanie za szybko leci. Dziś moja córcia ma bal gimnazjalny jak to zlecialo a co dopiero szła do pierwszej klasy podstawówki.
... Ostatnie 2 tygodnie były dla mnie jak bomba zegarowa, odebrałam wyniki i wyszły źle teraz muszę szykować się jak najszybciej na operację termin juz ustalony na 9 lipca jestem dobrej myśli . Szycie zeszło na drugi plan Teraz muszę nadrobić zaległości później jak będę na zwolnieniu to będzie inaczej.
Pozdrawiam
piątek, 12 czerwca 2015
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Dzień dziecka
Wita Was słoneczny ranek,
tyle dzisiaj niespodzianek,
tyle przygód czeka nas.
Pierwszy czerwca! Wstawać czas!
Dzisiaj święto wszystkich dzieci -
to szczególny dla nas dzień.
Jasne złote słonko świeci
Spoza chmur uśmiecha się.
Wszystkim dużym i małym udanego dnia a to moje pociechy
Pozdrawiam
sobota, 30 maja 2015
Truskaweczki
Hmm ciekawe czy lubicie truskawki u Nas dzieciaki uwielbiają je pod każdą postacią a w szczególności jogurty.
Smacznego
Maj zleciał bardzo szybko dużo było dni pochmurnych. Przyznam się szczerze, że w tym roku nawet nie zawitały na stole konwalie które uwielbiam.
Jakoś w tym temacie zaniedbalam bzy były tylko raz w wazonie. Ten czas leci nie miłosiernie za chwileczkę będzie czerwiec, za pasem wakacje.
Udanego popołudnia kochani.
piątek, 29 maja 2015
No i piątek

Właśnie siedzę sobie przy kawce i tak dumam ,że jednak popełniłam błąd wracając do pracy.
Ledwo zdążam ze wszystkim, po południu lecę juz do pracy do 22 i tak codziennie sprzątanie rano szybko obiad małą położyć spać i do roboty. Po południu nie widuje juz dzieci bo jak wracam to już śpią a rano spieszą się do szkoły. Czemu te życie jest tak skaplikowane, czemu nie ma u Nas tak jak w Czechach, że matka siedzi w domu z dzieckiem i ma za to płacone bo tam nie ma żłobków i przedszkoli. Jak ktoś chce wrócić do pracy to wtedy wynajmuje nianie a u Nas szkoda gadać.
Mam zaległości trochę w szyciu ale kompletnie nie mam kiedy bo po pracy wracam zmęczona ledwo żywa. Zostaje mi weekend na zaległości. Mąż się śmieje ,że jeden plus w tym jest bo chociaż nie wymyślam żadnych zmian do robienia w domu. Co prawda mam jeszcze w głowie parę pomysłów ale kiedy je robić....... Hm ciężko
A zmieniając temat to widzę, że zaglądacie do mnie i czytacie tylko komentarzy zero nie wiem co z kuchnią czy robić ten karnisz bo z Waszej strony cisza ale czemu nie wiem.
Pozdrawiam
niedziela, 24 maja 2015
Mój balkon
Witam przedstawiam Wam mój mały balkon gdzie lubię wypoczywać w ciepłe dni. Po mału realizujemy projekty jednym była ławka z palet i wiszące skrzyneczki na ścianie. Kiedyś zwisaly na poręczy ale sąsiedzi z góry jak podlewają kwiaty to u mnie balkon jest brudny cały w ziemi. W zeszłym roku stały na parapecie a teraz je powiesilismy.
Co prawda mam jeszcze jeden pomysł ale zobaczymy jak wyjdzie nam jego realizacja. Muszę jeszcze parę kwiatów dokupić i będzie super. Pozdrawiam w niedzielne popołudnie.
piątek, 22 maja 2015
brak czasu
Witam
Jak to u Was jest z czasem, u mnie go brakuje a to za sprawą powrotu do pracy po 2,5 roku. Jestem tak zakręcona w pracy duże zmiany nauka na nowo w domu robią się zaległości ale wczoraj córka starsza zlitowala się i poprasowala stertę rzeczy. Muszę jakoś ten haos ogarnąć i dostosować jeszcze tydz i będzie ok.
Kwiaty na balkonie zassadzilam czekam jak pan M przykreci mi na ścianie haki wtedy mogę fotki strzelić.
Zastanawiam się intensywnie nad karniszem w kuchni nigdy jakoś go nie miałam a teraz myślę o czarnym tylko nie wiem czy będzie pasować może coś poradzicie moja kuchnia wygląda teraz tak po małym liftingu na kominie :
Teraz zmykam dokończyć kawkę i obiad a później do pracy czekam na Wasze opinie i sugesti.
Pozdrawiam
poniedziałek, 11 maja 2015
łazienka ♥ ♥
♥ ♥ ♥ ♥
No nareszcie mogę się pochwalić swoją skończona łazienką tak wyglądało przed :
Nie byłam z niej zachwycona tym bardziej, że jak się wprowadzałam to ukradli mi auto i musiałam z pewnych rzeczy zrezygnować. Kafelki wybierał mój były mąż miały być tylko na chwilę ale jak to zwykle bywa co ma być tymczasowe zostaje na dłużej i tak właśnie było.
Ale teraz mogłam pozwolić sobie na to co się podobało doszliśmy do małego kompromisu. Początkowo chcieliśmy zrobić podświetlane półki i wannę zrezygnowałam bo po jakiego grzyba coś co będzie rzadko używane a dla ludzi na pokaz nie ma co w to miejsce wolę inne rzeczy zrobić.
Tak więc mogę się chwalić a przedewszystkim mojego męża który od początku do końca robił to sam jest dumna, że mam takiego męża no to teraz porcja zdjęć
Jeszcze tylko muszę zmienić kosz na pranie i dokupić koszyk na półkę ale i tak jest już super co o t sądzicie czekam na komentarze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
